Thursday, 8 August 2013

Innisfree Olive Real Cleansing Oil




Podoba mi się opakowanie....i na początku wydawało się być dość solidne. Niestety butelka przewróciła mi się w łazience i odłamał się dzióbek dozownika :) No trudno...bez dzióbka też można używać.

Cleansing oil bez dodatku oleju mineranego.
 Oliwkowy ale pachnie cytrusami, bardzo delikatnie, niesamowicie przyjemnie.
Skład: TUTAJ 

Olej gest bardzo gęsty i łatwo się aplikuje bez ściekania z dłoni.
Testowany na: Sleek Gel Eye Liner, Revlon Just Bitten, Benefir Creaseless, Lotus Kajal, Colection2000 Work The Colour Eyeshadow Pencil, Colection2000 Lasting Perfection Concealer, Revlon Colorstay Overtime Lipcolor.




 Sprawdził się... problem pojawił się z Revlon Colorstay Overtime Lipcolor - co mnie nie dziwi, ale mi też nie przeszkadza. Poradził sobie z Just Bitten..kiedy Sulwhasoo i Perfect Oil nie dały sobie rady.
Zaczerwienienie na ręce jest winą drapania, sorry :D


Innisfree Olive Real Cleansing Oil kosztuje frakcję ceny Sulwhasoo Deep Cleansing Oil a ku memu zaskoczeniu oczyszcza o niebo lepiej. Może nie ma tak pięknego składu jak Sulwhasoo ale ma skład akceptowalny, bez dodatku oleju mineralnego.

Jest gęściejszy od Sulwhasoo dlatego nie ma tendencji do migrowania w oczy... ...tak, Sulwhasoo ma :)

Koszt butelki to ok 12 funtów na e-bay...dostaniemy 150ml.
Sulwhasoo w porównaniu to wydatek około 40 funtów za 200ml.

Zdetronizował Sulwhasoo Depp Cleansing Oil...
Wchodzi na listę faworytów i zajmuje 1 miejsce

Serdecznie polecam!


EDIT: No kurcze, kto by pomyślał że zmienię zdanie? Nie wiem co się stało z olejem, bo mój makijaż się nie zmienił ale nie działa jak powinien. Problem mam z tuszem... i to nie jakimś wodoodpornym tylko zwykłym Maybelline Lash Stiletto. Nie rozpuszcza tego tuszu... pocieram, pocieram i nic...lekko wykruszył i rozpuścił tusz na końcówkach rzęs, ale nasada  się trzyma. Wszystko inne, jak puder, cienie, wodoodporną "pastę" do brwi Make Up For Ever...ale z tuszem bardzo, bardzo ciężko.
 Może dlatego że zbyt gęsty? Nie wiem... zadowolona nie jestem.

EDIT: Im dłużej go mam tym gorzej działa.... :( Nie chce mi się już z nim walczyć...tragedia..
Po miesiącu od otwarcia jakby utracił wszystkie właściwości....




1 comment: